• Wpisów: 946
  • Średnio co: 9 godzin
  • Ostatni wpis: 128 dni temu, 19:02
  • Licznik odwiedzin: 8 885 / 375 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
aga8193
 
Płyną łzy.A wraz z nimi spływa radość.
Płyną łzy… A wraz z nimi spływa ostatni uśmiech
minionej chwili. Płyną łzy… A wraz z nimi spływa
wiara, w to, że to już ostatnia łza. Płyną łzy…
A wraz z nimi spływa nadzieja na lepsze jutro.
Ktoś mówił, ze nadzieja nigdy się nie kończy, Ale ja
teraz już nie wierzę, że będzie lepiej. Nie mam już
nadziei! Może jutro już będę ją miała? Może znów się
narodzi w mym sercu? I co mi powie?„Pielęgnuj mnie” ?
Ale czy ja chce? To właśnie ona przytrzymuje mnie przy
życiu, Ale czasem zdaję sobie sprawę, że nie chcę żyć samą
nadzieją! Jestem zbyt słaba, by się jej postawić. Gdyby ona
odwróciłaby się odemnie, co by mi pozostało?Pustka…
Głucha cisza… Próżnia… Nie byłoby już jej, nie byłoby
już mnie! Każda mijająca sekunda bez Ciebie odbiera
mi sekundę z Tobą...;(

''Taki sam,taki jak inni,choc wyjatkowy.

Tak slodko spal,tak slodko sie usmiechal...

Prosze, niech te chwile wroca...''
 

aga8193
 
Tak pusto.
Tak smutno.
Tak jakoś inaczej.
Bo to spojrzenie, było powodem
RaDoŚci
 

aga8193
 
Nie ma ochoty znow do tego wracac...

Nie chce pamietac.

Tak bardzo chcę przestać myśleć o Tobie
Przestać śnić.
Walczy sama ze sobą
Przecież nigdy nic dla niej nie znaczyłeś
A część jej wciąż myśli...
Chcę wyrzucić z siebie Ciebie-
dziecinne marzenie nie do spełnienia
Sama nie wie w co jeszcze wierzy
I na co ma nadzieję
Serce drży a na policzku kolejna łza
Dlaczego jej Ciebie brakuje?
Przecież nawet nigdy Cię nie poznała...
Stworzyła w sobie idealny obraz-tak, to byłeś Ty,
Jej własny Ty...
Nie może się go pozbyć z siebie.
Nie potrafi zapomnieć...
 

aga8193
 
Dziekuje.Mysle,ze to słowo mowi wszystko.

Mowia, ze tak latwo,tak latwo byc.

Zobaczyłam Ciebie wczoraj,
Teraz jestem jakby chora.
Ciągle smutno mi i źle,
Znowu chcę zobaczyć Cię.
Jeszcze nie wiem nic o Tobie,
Wyobrażam tylko sobie.
Jak łapiemy się za ręce,
Nie potrzeba już nam więcej.
Jak patrzymy sobie w oczy,
Smutek już nas nie zaskoczy.
Tak idziemy w stronę słońca,
Nasza miłość nie zna końca.
Dzisiaj to tylko marzenie,
Tak ulotne jak westchnienie.
Nie wiem czy zostaniesz snem?
Kiedy mówię, że księcia z bajki chcę,
w złotej zbroi, z mieczem, na koniu białym;
- przed oczami stajesz Ty...
Kiedy mówię, że chcę w lśniące oczy patrzeć
i czuć spojrzenie pełne troski i radości;
- przed oczami stajesz Ty...
Kiedy mówię, że potrzebuję kogoś, kto uśmiechem sprawi, że zniknie cały ból, troski pójdą w niepamięć;
- przed oczami stajesz Ty...
Kiedy marzę o dłoniach delikatnych,
takich, po których dotknięciu serce mocniej bije;
- przed oczami stajesz Ty...
Kiedy myślę o kimś, kogo usta z moimi jedne stworzą, będą siebie pragnąć jak pustynia kropli wody;
- przed oczami stajesz Ty...
Co Ty takiego w sobie masz ?

To musi byc cos niezwyklego...

Chcialabym doswiadczyc tego jeszcze raz.

Nie strace tej szansy.
 

aga8193
 
Pamiętam dobrze ten cudowny czas.Gdy objawiłeś się jak we śnie. Niczym Anioł Blasku na tle gwiazd,Jak cichy promyk na serca dnie.W okowach smutku gdzieś zamknięty.W rumorze zwykłej codzienności.Ja wciąż słyszałam Twój głos piękny.I wnet odżyły dawne namiętności.Nastały lata tak bardzo burzliwe,Że chyłkiem marzenia mi uciekały.Zapomniałem słowa czułe i tkliwe Ze smutku, że nigdy się nie spotkamy.Po zesłaniu została tylko pustka.Stałam na krawędzi bezkresnej nicości.Bez natchnienia i bez mego bóstwa,Bez łez, bez życia i bez miłości.Aż nagle nastało przebudzenie.Gdy wreszcie do mnie powróciłeś.Niczym przelotne majaczenie.Mroki ciemności rozproszyłeś.I w duszy wreszcie życia tchnienie.I umysł to znów, tylko Ty.I bóstwo i me natchnienie.I życie, i miłość, i łzy.

Krzyczę
Ale nikt mi nie udziela odpowiedzi.
Biegnę
Ale nikt nie wskazuje mi kierunku.
Padam
Ale nikt nie pomaga mi wstać.
Tonę
Ale nikt nie podaje mi pomocnej ręki.
Płaczę
Ale nikt nie ociera mych łez.
Drżę
Ale nikt nie rozgrzewa mnie.
Patrzę
Ale inni znajdują się za zimną szybą.
Uderzam
I szyba rozlatuje się z hukiem.
Pytam
Ale inni unikają odpowiedzi
Budzę się
I wiem, że ich czar prysł i jestem wolny
Wstaję
I nic już nie ogranicza mych ruchów
Idę
I już nikt i nic mnie nie zatrzyma
 

aga8193
 


To zaczęło się tak
Nie wiem dlaczego
To nawet nie ma znaczenia jak bardzo się starasz
Pamiętaj, że
Stworzyłam ten wiersz
Żeby wyjaśnić w najwyższą porę
Wszystko co wiem
Czas jest cenny
Patrz jak umyka jak ruch wahadła
Patrz jak odlicza do końca dnia

To takie nierealne
Nie patrzyłeś w dół
Obserwując przez okno upływający czas
Próbując zaczekać, nawet nie wiedząc
Że straciłeś wszystko żeby tylko podążać.
Trzymałam wszystko w sobie i mimo moich starań, wszystko się rozpadło
Co to dla mnie znaczyło będzie w końcu wspomnieniem, gdy
Tak mocno się starałam
I tak daleko zaszłam
Jednak w końcu
To nie ma żadnego znaczenia
Musiałam upaść
Stracić wszystko
Jednak w końcu
To nie ma żadnego znaczenia
Jedna rzecz, nie wiem dlaczego
To nawet nie ważne jak bardzo się starasz
Mimo tego, jak ze mnie kpiłeś
Zachowując się jakbym do ciebie należała
Pamiętając, jak ze mną walczyłeś
Dziwię się, że to zaszło tak daleko
To nie są te sytuacje co wcześniej
Już byś mnie nawet więcej nie rozpoznał
Nie to żebyś mnie wcześniej znał
Ale to wszystko do mnie wraca (w końcu)
Trzymałeś wszystko w sobie i mimo moich starań wszystko się rozpadło
Co to dla mnie znaczyło będzie w końcu wspomnieniem, gdy
Zaufałam ci
Naciskana aż do granic wytrzymałości
I pomimo wszystko
Powinieneś jedynie wiedzieć, że
Tak mocno się starałem
I tak daleko zaszłam
Jednak w końcu
To nie ma żadnego znaczenia
Musiałem upaść
Stracić wszystko
Jednak w końcu
To nie ma żadnego znaczenia
 

aga8193
 
Najpierw fundament,
potem ściany.
Im wyzsza budowla,tym
'miłość' byla coraz silniejsza.
Nadzieja
wciąż wzrastała.
Nadszedl dzien, w ktorym
wszystko sie wyjasnilo.
I niestety juz Go nie spotkala.
Obiecał, ze wroci.
Ale jak dlugo musi czekac?
 

aga8193
 
Każdego dnia przy Tobie trwać,
Poznawać Ciebie,
Każdego dnia przy Tobie trwać,
Pragnę bliżej Ciebie być
Jeszcze bardziej 'kochać Cię'...
 

aga8193
 
''Moje uważne wędrówki. Próbuję nie upadać w miłości.
I  zawsze kiedy się budzę rozważam o moich błędach
O tym co powiedziałam. to zawsze mój szacunek. to co przegrywam
Grając w tą głupią grę, kiedy zawsze kończyłam goniłam Cię
Nie mogę pomóc sobie ani trochę
Próbuję moich pomysłów jako jestem zbyt przerażona aby podejść do twoich drzwi
Porzuciłam je wszystkie na bok stojąc obok Ciebie
Ale teraz nie będziesz mówił do mnie o czymś czego nie zrobiłem
To nie praca
Próbuję nie myśleć o Tobie
Jestem zakłopotana kiedy myślę o rzeczach które chciałabym zrobić
Jestem dalej roztrzęsiona i staję się nerwowa
Moje emocje są czymś co zawsze ukrywałam.
Próbuje nie mysleć, ale wciaz to robie.''
  • awatar gość: fajne to <3 takie realne . na fikcyjne nk byłoby ; )
  • awatar gość: @gość: racja ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

aga8193
 
Widzialam Cie
tak nagle
ze nim ochlonelam
to przeszedles obok...
Slyszalam Cie
tak krotko
ze nim zapamietalam Twoj glos
juz byles cicho...
Usmiechnales sie
tak szczerze
ze lza splynela mi po policzku
gdy nie patrzyles...
Pojawiles sie
tak niespodziewanie
ze nim uwierzylam...
Odszedles.